Dlaczego wysyłanie plików trwa tak długo?
Wysyłanie trwa długo przede wszystkim dlatego, że łącza domowe i biurowe oferują znacznie mniejszą prędkość wysyłania niż pobierania. Wi-Fi, aktywne połączenie VPN, konkurencyjny ruch w sieci oraz duża liczba drobnych plików pogarszają sytuację jeszcze bardziej.
Główna przyczyna
Większość łączy jest asymetryczna: usługa reklamowana jako 100 Mb/s pobierania potrafi zapewniać tylko 10 Mb/s wysyłania. Wysłanie tego samego pliku trwa więc mniej więcej dziesięć razy dłużej niż jego pobranie, a tempo wyznacza właśnie ta proporcja, a nie serwis.
Ma to swoje uzasadnienie. Operatorzy projektują sieci pod typowe zachowanie użytkownika, który głównie ogląda, czyta i pobiera. Praca z dużymi plikami odwraca ten schemat i natychmiast obnaża wąskie gardło.
Warto sprawdzić rzeczywistą prędkość wysyłania własnego łącza, zanim zacznie się szukać winy gdzie indziej. Bez tej liczby każda ocena czasu transferu jest zgadywaniem.
Pomaga też uporządkowanie jednostek. Prędkość łącza podaje się w megabitach na sekundę, a rozmiar pliku w megabajtach, przy czym bajt to osiem bitów. Łącze o prędkości 80 Mb/s wysyła zatem najwyżej około 10 MB na sekundę, i to w warunkach idealnych. Nieporozumienie wokół tych dwóch jednostek jest najczęstszym powodem rozczarowania czasem transferu.
Co warto sprawdzić
Zanim transfer zostanie uznany za nienaturalnie wolny, warto po kolei wyeliminować typowe przyczyny leżące po stronie lokalnej sieci.
Największą różnicę robią zwykle dwie pierwsze pozycje. Przejście z Wi-Fi na kabel eliminuje wahania i utraty pakietów, a wyłączenie VPN usuwa dodatkowe szyfrowanie oraz nadkładanie drogi przez serwer pośredniczący.
Osobnego komentarza wymaga pozycja z drobnymi plikami. Każdy plik oznacza własny narzut, więc przesłanie pięciu tysięcy zdjęć potrafi trwać dłużej niż przesłanie jednego filmu o tej samej łącznej objętości. Spakowanie materiału do archiwum ZIP przed wysłaniem zamienia tysiące drobnych operacji w jedną i bywa najprostszym sposobem na skrócenie czasu transferu.
| Przyczyna | Co zrobić |
|---|---|
| Wi-Fi zamiast kabla | Przy dużych przesyłkach podłączyć komputer kablem |
| Aktywne połączenie VPN | Rozłączyć je na czas transferu, jeśli pozwala na to polityka firmy |
| Trwające połączenia wideo | Odczekać, ponieważ rozmowy pochłaniają pasmo wysyłania |
| Synchronizacja z chmurą w tle | Wstrzymać synchronizację plików na czas transferu |
| Bardzo wiele drobnych plików | Spakować je do jednego archiwum |
| Współdzielone łącze biurowe | Wysyłać poza godzinami szczytu |
| Stary router | Zrestartować go i sprawdzić rzeczywistą prędkość łącza |
Realistyczne oczekiwania
Poniższe wartości pozwalają ocenić, czy transfer rzeczywiście odbiega od normy, czy po prostu tyle musi trwać.
Rzeczywiste transfery przebiegają nieco wolniej z powodu narzutu protokołu. Jeżeli obserwowane czasy mieszczą się w tych widełkach, nic złego się nie dzieje.
Przy szacowaniu pomaga prosta reguła: 100 Mb/s to około 12 MB na sekundę, czyli mniej więcej 43 GB na godzinę w warunkach idealnych.
| Prędkość wysyłania | 1 GB | 20 GB |
|---|---|---|
| 10 Mb/s | Około 15 minut | Około 5 godzin |
| 50 Mb/s | Około 3 minut | Około 1 godziny |
| 100 Mb/s | Około 1,5 minuty | Około 30 minut |
Kiedy znaczenie ma sam serwis
Płatne plany MyAirBridge obejmują wyższą prędkość wysyłania i pobierania, co daje efekt wtedy, gdy wąskim gardłem nie jest łącze lokalne, lecz przepustowość po stronie usługi.
Jeżeli transfer jest dramatycznie wolniejszy niż zmierzona prędkość łącza, a żadna z opisanych przyczyn nie występuje, najszybszym sposobem odizolowania problemu jest sprawdzenie tego samego pliku w innej sieci, na przykład w sieci udostępnionej przez telefon.
Warto też pamiętać o drugiej stronie. Odbiorca pobiera materiał własnym łączem, więc przy dużych paczkach rozsądnie jest ustawić termin wygaśnięcia linku z zapasem. Liczba pobrań pozostaje nieograniczona, więc przerwane pobieranie można spokojnie powtórzyć.
Powtarzalne dostawy tego samego materiału warto przenieść do magazynu danych. Materiał wysyła się wtedy raz, a kolejne osoby otrzymują link do tego samego folderu, zamiast zmuszać nadawcę do ponownego obciążania łącza. Przy regularnej współpracy oszczędza to więcej czasu niż jakakolwiek optymalizacja pojedynczego transferu.
Najczęstsze pytania
Dlaczego wysyłanie jest wolniejsze niż pobieranie?
Łącza konsumenckie i firmowe są z założenia asymetryczne, a prędkość wysyłania bywa od pięciu do dziesięciu razy niższa od prędkości pobierania.
Czy Wi-Fi spowalnia wysyłanie plików?
Tak, zwłaszcza w większej odległości od routera lub w obciążonej sieci. Przy dużych przesyłkach połączenie przewodowe jest wyraźnie stabilniejsze.
Jak przyspieszyć wysyłanie dużej paczki?
Podłączyć komputer kablem, wstrzymać pozostały ruch i synchronizację, spakować wiele drobnych plików do jednego archiwum oraz wysyłać poza godzinami szczytu, jeśli łącze jest współdzielone.
Podsumowanie
Wolne wysyłanie wynika zwykle z łącza, a nie z serwisu, ponieważ na większości połączeń prędkość wysyłania jest ułamkiem prędkości pobierania. Realną poprawę przynoszą kabel zamiast Wi-Fi, wstrzymanie konkurencyjnego ruchu i synchronizacji oraz spakowanie drobnych plików w jedno archiwum. Płatne plany MyAirBridge dodają wyższą prędkość wysyłania i pobierania, co pomaga wtedy, gdy łącze lokalne nie jest wąskim gardłem.